• Wpisów:5
  • Średnio co: 118 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 15:06
  • Licznik odwiedzin:1 794 / 712 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Historia opowiada o osiemnastoletniej Sophie, która pracuje w małym sklepiku z kapeluszami. Jest nieśmiałą i zamkniętą w sobie dziewczyną. Żyje w państwie, które nieco przypomina Austro- Węgry, na dodatek, w którym trwa wojna.

Pewnego dnia wybiera się do swojej siostry w odwiedziny, jednak zaczepiają ją żołnierze, którzy dopiero co wrócili z frontu. Z opresji ratuje ją tajemniczy młodzieniec, który pomaga jej bezpiecznie dotrzeć do celu.Niestety o całym zdarzeniu dowiaduje się zazdrosna o chłopska Wiedźma z Pustkowia, która zaklęciem przemienia Sophie w staruszkę.
Ta zrozpaczona ucieka z miasta, by odnaleźć czarnoksiężnika Hauru, jedyną osobę, która może zdjąć z niej przekleństwo. Ku jej zdziwieniu okazuje się nim być przystojny młodzieniec, który wcześniej jej pomógł. Choć Hauru skrywa mroczniejsze oblicze, dziewczyna zakochuje się w nim.




Bohaterowie to mocna strona tego filmu. Sophie jest naprawdę silną i rozsądną bohaterką, która mimo przemiany radzi sobie doskonale. Hauru to typowy łamacz serc i narcyz, dla którego najważniejszą rzeczą są randki i własny wygląd. Michael jest zabawnym, uroczym dzieciakiem, który potrafi wywołać uśmiech na ustach widzów. Ale chyba najfajniejszy jest Kalcyfer, demon ognia, który pilnuje aby zamek Hauru mógł się przemieszczać. jest zrzędliwy i marudny, ale z drugiej strony bardzo oddany Hauru i szczerze lubi Sophie, choć jako demon uważa, że nie powinien.
Muzyka jest dopasowana do klimatu historii, a od strony graficznej anime zapiera dech w piersi. Co ciekawe historia, choć stworzona przez Hayao Miyazakiego, została wcześniej napisana przez angielską pisarkę. Połączenie europejskiego klimatu i japońskiego ducha dało wspaniałe, oryginale dzieło, w którym można się zakochać.


Nie ukrywam, że jest to jedno z moich ulubionych anime i kocham do niego wracać. Nigdy mi się nie znudzi
 

 

Wszędzie już widać zbliżające się święta. Jestem szczęśliwa, że SNSD też poczuło ten klimat.
Ta piosenka jest cudowna. Zdecydowanie mój świąteczny faworyt
 

 


Manga opowiada o losach chłopca, który mieszka w Tokio i jak już sam tytuł mówi jest to miejsce, w którym mieszkają budzące grozę ghule. Są to krwiożercze potwory, żywiące się ludzkim mięsem. Silne i inteligentne stanowią duże zagrożenie dla każdego człowieka.
Kaneki Ken jest jednym z tych pechowców, którzy trafiają na żerowiska ghuli. I chociaż unika śmierci, jego życie diametralnie się zmienia. Lekarze chcąc go ocalić przeszczepiają mu narządy ghula, który przypadkiem poniósł śmierć na polowaniu. I tak oto Kaneki próbując zwalczać swą nową, drapieżną naturę poznaje świat ghuli z innej strony niż ta jaką pokazują w telewizji.



Ogółem fabuła mnie zaciekawiła i chociaż anime obejrzałam już dawno temu, myślę że sięgnę po kolejne tomy, chociażby ze względu na to, że po jakimś czasie podobno akcja anime odbiegła od fabuły pierwowzoru. Chociaż postać Kanekiego nie przypadła mi zbytnio do gustu, z miejsca polubiłam innych bohaterów, którzy są świetni. Kreska jest bardzo ładna, aczkolwiek w scenach walki czasami trudno zrozumieć o co chodzi, gdyż postacie rozmazują się lekko. Jednak mimo wszystko polecam zwłaszcza fanom horrorów i dramatów, gdyż jest naprawdę niesamowita
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Uwielbiam <3
 

 

Ten blog będzie poświęcony tematyce mangi, anime, a także różnym ciekawym aspektom kultury Dalekiego Wschodu. Postaram się wstawiać recenzje a&m, choć zapewne jeśli znajdę jakieś ciekawe książki i filmy też je zrecenzuję.
Mam nadzieję, że znajdą się tu tacy, których zainteresuje mój blog i są również tak jak ja zakochani w barwnym świecie otaku